statystyka
Wiatr sprawia iż nasiona dmuchawca wędrują daleko w świat,w tylko sobie znanym kierunku...tak moje myśli za sprawą książek wędrują w coraz to inne obszary...mojej wyobraźni
Blog > Komentarze do wpisu

"Kojec dla Kogutów"

 

Kolorowe czytanie - Biały

 

Aravind Adiga, Biały tygrys (The White Tiger), przeł. Ludwik Stawowy,powieść, str. 256, Prószyński i S-ka SA, Warszawa 2008


" - Jesteś, młody człowieku, inteligentny, szczery, energiczny,a tamci to stado opryszków

i idiotów. Jakie jest najrzadsze zwierzę w dżungli, stworzenie,co pojawia się raz

na pokolenie?

- Biały tygrys - odpowiedziałem po namyśle.

- To właśnie ty tutaj, w tej dżungli - odparł inspektor. Zanim wyszedł dodał jeszcze:

- Napiszę do Patny, żeby Ci przysłali stypendium. Musisz iść do prawdziwej szkoły, gdzieś

daleko stąd. Musisz dostać prawdziwy mundurek i prawdziwe wykształcenie." 1

 

Biały tygrys żyjący jedynie w subtropikalnych lasach Bengalu w północno – wschodnich Indiach stanowi osobliwość poszukiwaną przez ogrody zoologiczne. Przyciąga swoim charakterystycznym umaszczeniem sierści i wzrokiem mogącym zahipnotyzować. Tak samo rzadki okaz stanowią osoby, które wybiły się z Ciemności w kraju, gdzie urodzenie i kasta determinują nie tylko ich los, ale także ich dzieci i wnuków. Bowiem „[…] Indie to dwa kraje w jednym: Indie Jasności i Indie Ciemności. Jasność przynosi […] krajowi ocean. Każdemu miejscu na mapie Indii położonemu blisko oceanu wiedzie się dobrze. Ale rzeka przynosi Indiom ciemność – czarna rzeka.” 2 Rzeka ta swymi długimi mackami owija się wokół swych ofiar, które rzadko kiedy potrafią wydostać się z nich i to z niezmiernym trudem. Okupione to często jest nieczystym sumieniem i wyrzutami, że swoje szczęście wiąże się z cierpieniem innych, a ciężko z tym przecież żyć...


Tytułowy "Biały tygrys" to w rzeczywistości Balram Halwai, któremu imię nadał nauczyciel w szkole, gdyż przez rodzinę nazywany był Munna co znaczy po prostu "chłopiec". Jego historię - od lat młodzieńczych w  biednej wiosce Laxmangarh aż po życie dorosłe w Bangalurze, możemy poznać czytając e-maile pisane nocną porą lub nad ranem do premiera Chin pana Jiabao na swym srebrnym laptopie firmy Macintosh. Śledzimy jak z biednego i niewinnego młodzieńca staje się pewnym siebie przedsiębiorcą poznającym twarde prawa rządzące rzeczywistością - zjesz albo sam zostaniesz  zjedzony. Jak sam wyznaje: „Mój kraj należy do tych, w których opłaca się grać na dwie strony: hinduski przedsiębiorca musi być jednocześnie rzetelny i nieuczciwy, drwiący i wierzący, podstępny i szczery.” 3 Munna pragnie wydostać się z "Kojca dla Kogutów", w którym tkwi tysiące takich jak on. Pragnie nie być bezwolną marionetką poddającą się swojemu losowi przypisanemu już przy urodzeniu. Chce wziąść los w swoje ręce i przestać być służącym, choć uniżoność wobec "Wielkich" ma już we krwi z dziada i pradziada. Pragnie coś zmienić, lecz droga by tego dokonać jest w zasadzie jedna...
o barwie krwi.

Książkę Aravinda Adigi czytałam z zapartym tchem ciekawa kraju, o którym tak mało wiem - Indiach. Pokazane jest jak większość ludności tego kraju żyje w ubóstwie a najważniejszym członkiem rodziny jest bawolica - ze wszystkich najgrubsza bowiem z jej tłustością wiązały się wszelkie nadzieje rodziny. Dzieci bardzo szybko kończyły naukę nierzadko nie umiejąc nawet pisać i czytać, gdyż potrzebna była kolejna para rąk do pracy. Wioską Laxmangarh rządziły cztery Zwierzaki (Bawół, Bocian, Dzik i Kruk), ciągle głodne i nienażarte wykorzystując mieszkańców wsi. Promyczek nadziei na lepsze jutro stanowiło wyjechanie na południe kraju - do Jasności, aby tam szukać swego szczęścia. Często bywały one płonne gasnąc w brudzie slumsów lub pod mostem. Niekiedy tak jak Balramowi, dzięki determinacji, inteligencji i charakterowi udawało się wyjść z Kojca dla Kogutów przechodząc na drugą stronę - Wielkich Brzuchów.


Moja ocena: 5+/6


Wybrane cytaty:

  • „Biedak nosi historię swego życia wypisaną ostrym piórem na skórze.” 4
  • „Ja i tysiące takich jak ja w tym kraju jesteśmy niedouczeni, bo nie mogliśmy skończyć nauki. Gdyby tak ktoś otworzył nam czaszki i poświecił latarenką, odkryłby dziwaczne muzeum informacji: zdania zapamiętane z podręczników historii czy matematyki (żaden chłopiec nie pamięta tak dobrze, czego się uczył, jak ten, któremu naukę przerwano, zapewniam Pana); opinie na temat polityki, przeczytane w gazetach, w oczekiwaniu że ktoś przyjdzie do biura; trójkąty i ostrosłupy widziane na kartkach wyrwanych ze starych podręczników do geometrii (w takie kartki pakują przekąski wszystkie herbaciarnie w tym kraju);” 5
  • „Kobiety już czekały. Chowały się za drzwiami i gdy tylko mężczyźni przekraczali próg, rzucały się na nich jak dzikie koty na kawał mięsa. Były bijatyki, lamenty, piski. Wujowie stawiali opór i udawało im się zatrzymać trochę pieniędzy, ale ojciec zawsze wychodził z tego oskubany do gołej skóry. „Poradziłem sobie z miastem, ale nie z kobietami w moim domu” – mówił i zaszywał się w kącie pokoju.” 6
  • „Jestem najwierniejszym wyborcą w Indiach, a jeszcze nie widziałem kabiny do głosowania od środka.” 7


---------------

1 - Aravind Adiga, "Biały Tygrys", tłum. Ludwik Stawowy, wyd. Prószyński i Spółka, 2008, s. 34.

2 - Tamże, s. 17

3 - Tamże, s. 12

4 - Tamże, s. 27

5 - Tamże, s. 13

6 - Tamże, s. 26

7 - Tamże, s. 84

czwartek, 30 lipca 2009, paulina654

Polecane wpisy

  • Nowy rok...

    ...a wraz z nim nowa energia do pracy i nowe wyzwania :) Wiem, wiem, że dawno mnie tutaj nie było, lecz końcówkę roku miałam okropną. Nie miałam sił na zebranie

  • 'Miejskie czytanie' - the end

    Ach jak ten czas leci! Niedawno zaczynałam kolejne wyzwanie czytelnicze a tutaj jużjego koniec nastąpił. Niestety znów zaległam z recenzjami lecz już jest ciute

  • Blizny na duszy

    Miejskie czytanie - Rzym „[...] wydałam się sobie podobna do lalki z moich lat dziecinnych , którą ciągałam po podłodze i tarmosiłam przez cały dzień, a

Komentarze
2009/07/31 09:06:44
Mnie też podobała się ta książka. Interesujący temat i forma. Pozdrawiam :) Widzę, że ruszyłaś z wyzwaniami.
-
lilithin
2009/07/31 17:21:10
Mnie też ta książka bardzo przypadła do gustu :)
-
2009/08/02 19:56:12
nutto zgadzam się całkowicie:) Co do wyzwań cieszę się, że w końcu jakiś mały krok naprzód nastąpił. Oby teraz było z górki :)

Pozdrawiam serdecznie!
-
2009/08/02 19:56:56
lilithin :) widzę, że grono osób zadowolonych z lektury jest całkiem spore :)
-
Gość: virginia, 87.204.196.*
2009/08/06 18:01:05
pierwsza recenzja za Tobą .... kolejny wpis do notesu na listę oczekujących przede mną :) Zainteresowałaś mnie tą książką.
-
2009/08/10 19:41:54
virginio cieszę, że Cię nią zainteresowałam. Naprawdę ją mogę polecić z czystym sercem!
-
zaulekksiazki
2009/08/12 15:38:17
A ja ciągle szukam łyżki dziegciiu w tej beczce miodu - czy aby ta książka nie przydługawa i przynudnawa?
-
2009/08/16 22:39:57
zaułku ilość stron jest w sam raz bo ok. 250. Już na pewno nie można napisać, że jest ona "przydługawa i nudnawa" bo mi ona minęła szybciutko i jakby miała nawet te 200 stron więcej nie obraziłabym się;)
Oj czyżby ktoś węszył jakiś podstęp wśród zadowolonych czytelników "Białego tygrysa"? ;)
-
2009/08/17 21:19:48
Książkę wrzucam sobie do schowka.

Mam pytanie z innej beczki i przepraszam że tutaj (aż mi wstyd o to pytać ~) jak to zrobić w zakładkach, aby mi się wyświetlał obrazek książki, którą aktualnie czytam? Może ktoś mnie oświeci, bo kombinuję jak koń pod górę na swoim blogu, ale za czorta mi nie wychodzi :(
-
2009/08/17 21:37:28
ago to żaden wstyd pytać bo większy wstyd jest, gdy ktoś udaje, że coś wie a potem wychodzi iż jednak nie;)

Odpowiedź wyślę Ci zaraz mailem na Twój adres umieszczony na biblionetce. Jeżeli masz go nieaktualnego proszę poinformuj mnie o tym :)
-
2009/08/17 21:48:23
Adres aktualny. Dzięki bardzo paulina
-
2009/08/17 21:50:32
Nie ma za co, a przynajmniej na razie;) Właśnie mail wysłałam :)