statystyka
Wiatr sprawia iż nasiona dmuchawca wędrują daleko w świat,w tylko sobie znanym kierunku...tak moje myśli za sprawą książek wędrują w coraz to inne obszary...mojej wyobraźni
Blog > Komentarze do wpisu

Wakacje i wyzwania.

Witam po bardzo długiej przerwie. W zasadzie od początku roku zaniedbałam to miejsce i kazałam wykazać się niezmiernie dużą cierpliwością osobom, które od czasu do czasu tu przybywały. A czy warto było czekać będziecie mogli kochani przekonać się z czasem;) Tłumaczyć się można by długo jednak napiszę 2 słowa - KONIEC STUDIÓW. Co się z tym wiąże to wiadomo. Ponieważ wybrałam sobie pracę magisterską doświadczalną i badałam pewne krople do oczu, nie miałam zbyt wiele czasu wolnego. Na szczęście dosłownie wczoraj rozpoczęły mi się w końcu wakacje i mogę odetchnąć z ulgą. Nie wiem jak mi zleciało te 5 lat, ale jakoś poszło (i to nawet nie tak źle;) ). Skręcając się z zazdrości;) śledziłam jak tylko miałam wolną chwilkę, Wasze starania w poprzednim wyzwaniu czytelniczym, które rozpoczęło się w dniu moich urodzin. Dziś mogę i ja przyłączyć się również do kolejnych. Jak małe dziecko cieszące się na słodycze, tak i ja zacieram dłonie na nowe przygody czytelnicze. A zapowiada się kolorowo i egzotycznie:):) Jak zwylke z wyborem książek było ciężko choć stanowi to część frajdy. Jeśli jeszcze ktoś nie wie o jakie wyzwania czytelnicze chodzi zapraszam tutaj i tutaj :) Oto co sobie zaplanowałam:

Kolorowe czytanie:

 

Moja podstawowa trójka:

  • "Biały tygrys" Aravind Adiga - właśnie dzisiaj skończyłam lekturę i już mogę napisać, że bardzo ale to bardzo mi się podobało
  • "Nazywam się czerwień" Orhan Pamuk - na tę książkę już dawno temu się napaliłam, ale jakoś nie miałam okazji, aby jej przeczytać. Nutto miałaś rację! w końcu nadszedł jej czas w innym wyzwaniu:) )
  • "Eve Green" Susan Fletcher - po przeczytaniu recenzji Padmy wiedziałam, że musi być na mojej liście

Listę rezerwową tworzą:

  • "Czarna woda" Kerstin Ekman
  • "Wzgórze błękitnego snu" Igor Newerly
  • "Kwiaty śliwy w złotym wazonie"
  • "Jeździec miedziany" Paullina Simons
  • "Heban" Ryszard Kapuściński
  • "Karmazynowy pałac" Jacqueline Briskin

 

Literatura na peryferiach:


 

Moja podstawowa trójka:

  • "Golgota" Czingiz Ajtmatow - KIRGIZJA
  • "Oddech, oczy, pamięć" Edwidge Danticat - HAITI
  • "Gdzie krokodyl zjada słońce" Peter Godwin - ZIMBABWE

Lista rezerwowa:

  • "Khul-khaal. Bransolety Egipcjanek" Nayra Atiya - EGIPT
  • "Wyjątek" Christian Jungersen - DANIA
  • "Dotknięcie ziemi" Rani Manicka - MALEZJA
  • "Każdego dnia" Mora Terézia - WĘGRY
  • "Kraj, gdzie nigdy się nie umiera" Ornela Vorpsi - ALBANIA
  • "Murzyn" Tatjana Gromaca - CHORWACJA

Tak jak w kolorowym wyzwaniu kierowałam się listą "książek do przeczytania" (która rozrosła się do niebotycznych rozmiarów i dzięki temu wyzwaniu będę mogła ją ciut uszczknąć) tak w tym wybrałam w zasadzie książki, o których dopiero dzięki wyzwaniowej liście mogłam przeczytać i się dowiedzieć. Mam tylko nadzieję, że się nie rozczaruję.

 

Życzę wszystkim udanych lektur (zresztą już widzę, że takowe nastąpiły) i zrealizowania planów czytelniczych a Padmie jako organizatorce jeszcze raz BARDZO PRAGNĘ PODZIĘKOWAĆ. JESTEŚ WSPANIAŁA!

czwartek, 23 lipca 2009, paulina654

Polecane wpisy

Komentarze
2009/07/24 08:38:19
Wpierw gratuluję dyplomu :)) Nareszcie masz czas na przyjemności czytelnicze. Wyzwania mają to do siebie, że kierują naszą uwagę na ciekawe książki, czasami zmuszają do znalezienia na nie czasu. Jeżeli coś nie udało nam sie przeczytać w jednym, to za jakiś czas może pasować i do innego projektu czytelniczego. Pozdrawiam :)
-
2009/07/24 11:47:57
Gratulacje!
I bardzo ciekawe ksiażki wybrałaś :) Ja właśnie czytam 'kwity śliwy w zlotym wazonie' i bardzo jestem zaskoczona ta lektura :) Polecam :)
-
2009/07/26 21:38:48
nutto dziękuję bardzo :):) To prawda, będę miała więcej czasu na czytanie chociaż nie aż tyle ile bym chciała bo będę pracowała. A wyzwania są wspaniałe właśnie z tych względów, które wymieniłaś dlatego tak chętnie w każde się angażuję.
Pozdrawiam serdecznie:)
-
2009/07/26 21:45:14
aklat mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę skoro ją tak polecasz:) choć znajduje się na liście rezerwowej.
P.S. Bardzo dziękuję:)
-
lilithin
2009/07/29 00:13:14
Gratuluję dyplomu :)
Widzę, że dwie lektury z kolorowego wyzwania mamy takie same - "Białego tygrysa" już przeczytałam i sądzę, że naprawdę warto, a Pamuk jeszcze przede mną. Pozdrawiam!
-
2009/07/29 21:30:40
Lilithin bardzo dziękuję :)
"Białego tygrysa" też już przeczytałam i mam takie same odczucia tylko nie mogę zebrać się za recenzję:/ Co do Pamuka to jestem w trakcie i też nieźle jest:)
Pozdrawiam :)
-
judytta
2009/07/31 16:28:59
Gratuluję zdanych studiów :)))
Czyli teraz będziesz panią farmaceutką w aptce czy ..bardziej naukowcem :)

Nie czytałam tej książki "Białego tygrysa" choć na nią się nadziewałam na blogach.
Do wyzwań się nie przyłanczam bo..jakoś tak chyba wolę swój tryb.
Ale jestem ciekawa jak tobie pójdzie.
-
katja127
2009/08/01 23:58:13
I ode mnie serdeczne gratulacje - ależ człowiek się z tego cieszy, prawda? Koniec studiów... kiedy to było? Pozdrawiam:-)
-
2009/08/02 19:53:06
judytto dziękuję bardzo:) Teraz od października czeka mnie staż w aptece a potem mam nadzieję znaleźć jakąś pracę. Od początku nastawiałam się na pracę w aptece ogólnodostępnej i przez te parę lat nic się nie zmieniło. Dalej chcę to robić:)

Rozumiem, nie każdy lubi takie akcje zwłaszcza, że czas jest ograniczony jednak mnie one się bardzo podobają:)

pozdrawiam!
-
2009/08/02 19:54:26
katjo dziękuję pięknie:) Cieszy się, cieszy:):):) Co do czasu to sama się zastanawiam kiedy mi te 5 lat studiów upłynęło...

Również pozdrawiam:)
-
Gość: virginia, 87.204.196.*
2009/08/06 17:58:52
Ty już po, ja zaczynam ... z jednej strony Ci zazdroszczę i gratuluję oczywiście, z drugiej strony cieszę się, że to dopiero przede mną :)
Widzę, że też czytasz wyzwaniowo ... będę czekać na pierwsze recenzje.
-
2009/08/10 19:40:49
virginio zanim się obejrzałam a już studia minęły...:( Z pewnych względów będzie mi ich brakować, no i co tu dużo mówić - teraz po stażu nastanie praca, praca i praca. Pewny etap już za mną, ech.
P.S. Dziękuję za pierwszą recenzję na moim blogu:)